21 września 2014

Kusiciele.

...czegoś mi się chce, ale w sumie to nie wiem czego. Hmm, może zjadłabym czekoladę? Chociaż nie, nie... Pochrupałabym coś. Ciekawe czy w domu są jakieś chipsy... Nie ma?! Jak to?! To może chociaż lody, zajrzę do lodówki... O! Został jeszcze kawałek tortu!


Przyznajcie, nie raz mieliście sytuację, w której bardzo mocno chciało Wam się czegoś, ale w sumie to nie wiedzieliście czego, a jeżeli już się na coś zdecydowaliście to akurat nie było tego w domu. Lenistwo wygrywa i zamiast przebrać się i ruszyć do sklepu, zaczynacie myszkować po domu w poszukiwaniu choćby kawałka czekolady.

Zbliża się weekend, a co za tym idzie - wieczorny maraton seriali z kubkiem herbaty i... no właśnie. W tym momencie w naszej głowie uruchamia się przycisk "ZJEDZ COŚ". Nieważne, która jest aktualnie godzina, Ty właśnie teraz potrzebujesz jakichś chipsów, albo czegoś słodkiego, bo przecież nie będziesz oglądać filmu czy serialu, popijając tylko i wyłącznie herbatę. No przecież to bez sensu! Łapiesz za chipsy, które właśnie dorwałaś, otwierasz je i zaczynasz ucztę przy dźwiękach czołówki ulubionego serialu... Co zrobić by pozbyć się tego nawyku?


W ciągu dnia mamy dwie pory kuszenia... Zaczynamy po obiedzie, a kończymy późnym wieczorem, a czasami nawet w nocy. Jak oprzeć się pokusie i zakończyć jedzenie na obiedzie czy też kolacji? Zaraz po obiedzie proponujemy wybrać się na spacer. Udowodniono, że 15 minut spaceru zdecydowanie zmniejsza apetyt na coś słodkiego/słonego.

„Jak pokazały badania, ochota na niezdrowe przekąski zdaje się być zjawiskiem krótkoterminowym – mówi Han. – Jeśli więc nie ulegniesz pokusie przez, powiedzmy, 10 min, najprawdopodobniej uczucie minie.”


Jak nie ulec słodyczom i słonym przekąskom pod wieczór? Zaparz sobie dzbanek herbaty lub wymyśl nowe smaki wody. Wymieszaj soki cytrusowe z wodą i spróbuj zapanować na pokusą, która czai się tuż za rogiem twojej kuchni. Sprawdzonym sposobem jest również umycie zębów mocno miętową pastą, po której słodycze i słone przekąski nie smakują tak jak powinny :)

Inspiracją do napisania tego postu był niezawodny serwis: http://www.womenshealth.pl/

18 komentarzy:

  1. Zapamiętam to sobie, bo wiecznie mam z tym problem, oj, wiecznie...

    OdpowiedzUsuń
  2. Sprawdzony sposób - sport - wszelkie ćwiczenia, biegi. Momentalnie odkładasz słodycze, bo później chwila przyjemności kosztuje cię godziny na siłce ; ))

    OdpowiedzUsuń
  3. oj ja często mam takie sytuacje, że na siłę szukam w domu czegoś słodkiego.
    http://nutellaax.blogspot.com/ ♥

    OdpowiedzUsuń
  4. coraz rzadziej mam takie sytuacje :)
    zapraszam :
    mój blog Klik! ♥

    OdpowiedzUsuń
  5. mi zawsze nic nie pasuje i chce cos czego akurat nie ma xD

    OdpowiedzUsuń
  6. często mam tak że stoję przed lodówką bo nie wiem co mam wybrać hahah <3
    Zapraszam na konkurs! Do wygrania post promujący!
    Poklikałabyś w link Sheinside w poście ? Z góry dziękuję <3
    stay-possitive.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  7. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  8. Oj tak słodycze kuszą, kuszą. Ale coś w tym jest, że faktycznie ta nagła ochota na słodkie po jakimś czasie mija. :)

    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  9. Muszę koniecznie to zapamiętać, bo niestety ostatnio zdarza mi się podjadanie. Fajny sposób z tą pastą do zębów ;)

    http://zakochanawpasji.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  10. Hahah. Smacznego x.
    Kusisz tymi zdjęciami. . Mmmm. ♡
    Mam nadzieję, że wpadniesz. Było by mi miło. Jeśli zaobserwujesz mojego bloga, skomentuj ostatni mój post z linkiem do Twojego a odwdzięczę się jak najszybciej.
    Pozdrawiam i życzę Miłego Dnia x. http://dyaara.blogspot.com
    Dziękuję za jakąkolwiek uwagę ♡

    OdpowiedzUsuń
  11. mi przewaznie wystarcza duuuzy kubek goracej czekolady :) i jakos zbytnio nie wplywa na pogorszenie sylwetki :D
    http://finewhatev.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  12. skąd ja to znam, uwielbiam takie smakołyki < 3

    OdpowiedzUsuń
  13. hehe też często mam to uczucie ;D
    pozdrawiam i zapraszam do siebie częściej;*

    jooannett.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  14. Ja mam tak często, a potem narzekam, że jestem gruba..
    Nudno- to coś zjem... Tak już jest :(

    Obserwuje i zapraszam
    http://aleksandramlodzinska.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  15. oh jak dobrze ja mam! jako ciężarna narzeczona co bym nie chciała to zawsze to mam a jak nie to mam po 15 minutach ! :)
    kochany co ?
    >> NOWA NOTKA mój blog <<

    OdpowiedzUsuń
  16. Haha, znam taką sytuacje bardzo dobrze ! :D Super post ;) ♥ Pozdrawiam i zapraszam do siebie !

    OdpowiedzUsuń