23 lipca 2014

I'm so hot, baby!

Tak ostatnio może powiedzieć praktycznie każdy z nas. Lato w tym roku przyszło dosyć późno, ale za to z taką mocą, że niestety upały dają nam bardzo popalić. Jak więc poradzić sobie z tym nieznośnym gorącem? Po robieniu sporego "riserczu" w Internecie, postanowiłam przygotować dla Was skrócony poradnik walki z upałami :)


1. NAWADNIANIE
Jest to oczywiście najważniejsza czynność, o której po prostu nie możemy zapomnieć latem. Nasz organizm potrzebuje stale odpowiedniej ilości wody. Paradoksalnie najlepiej zrezygnować z zimnych napojów i lodów - przez nie jeszcze bardziej odczuwamy gorąco. Najlepsza na upały jest ciepła herbata, ponieważ nie obniża ona sztucznie temperatury ciała. Dobrze jest także dostarczyć organizmowi sól - zatrzymuje ona wodę w organizmie i uzupełnia elektrolity (które tracimy wraz z potem). Jeżeli pijemy wodę, to najlepiej aby była ona z czymś zmieszana (TUTAJ podawałyśmy już kilka przykładów na domową smakową wodę :)), gdyż zostaje ona wtedy dłużej w organizmie. Jako zamiennik wody możemy także sięgnąć po arbuza :)

2. CHŁODZENIE ORGANIZMU I POMIESZCZEŃ
Ciało warto chłodzić okładami z mokrych ręczników - woda z nich parująca ochładza nas tak jak pot, a organizm się nie odwadnia. Także częste chłodne kąpiele pomagają nam w utrzymaniu odpowiednio niskiej temperatury. W upalne dni równie ważny staje się dla nas odpoczynek, postarajmy się odpuścić sobie wysiłek fizyczny. Aby ochłodzić pomieszczenie, w którym się znajdujemy, najlepiej jest zasłonić okna i rozstawić kilka misek z zimną wodą - powietrze ochłodzi się dzięki jej parowaniu. Wentylatory również dają nam chwilową ulgę, lecz nie ochronią nas przed szkodliwym działaniem upału.


3. DIETA
Trawienie obciąża nasz organizm, więc w upalne dni odpuśćmy sobie ciężkie potrawy (oj, schabowy i bigos to stanowczo nie jest coś, co zgrzane Tygryski lubią najbardziej!), a postawmy na te lżejsze - owoce, sałatki czy chłodniki. Unikajmy także napojów gazowanych, kawy i alkoholu - nie nawadniają one naszego organizmu, a wręcz działają na niego niekorzystnie.


4. ODPOWIEDNI UBIÓR
Pamiętajmy, że przy "skąpym stroju" musimy uważać na dużą utratę wody z organizmu oraz oparzenia słoneczne - krem z filtrem powinien stanowić stałą zawartość naszej kosmetyczki. Najlepszym rozwiązaniem będą: luźna bawełniana koszulka, szorty i lekkie obuwie. Nie zapominajmy także o nakryciu głowy (o udar naprawdę nie trudno!) oraz chrońmy oczy dobrymi okularami przeciwsłonecznymi.


5. "PORADY RÓŻNE"
- w miarę możliwości dopasowujmy naszą aktywność do pory dnia: najlepiej "najbardziej wysiłkowe" zajęcia wykonywać rano lub wieczorem
- uważajmy na "zdradliwą" klimatyzację - prze nią możemy bardzo łatwo się przeziębić
- pozwólmy naszemu organizmowi się spocić - nie przesadzajmy z antyperspirantami czy też "cudownymi" tabletkami typu PerspiBlock
- jeżeli poczujemy objawy takie jak: zawroty głowy, gorączka, bóle mięśni czy osłabienie - należy koniecznie zostać w domu (a zwłaszcza w okolicach południa!), zamknąć i zasłonić okna, wziąć letni prysznic oraz schładzać organizm napojami.


A jak Wy radzicie sobie z tymi nieznośnymi upałami? Jeżeli macie jakieś wypróbowane metody, koniecznie podzielcie się nimi w komentarzu :)

~ Pisklu


grafika: tumblr.com

23 komentarze:

  1. Świetne porady! Przydadzą się na te dni!
    Również obserwuje i polubiłam stronę na facebooku.
    Pozdrawiam!
    http://imitacja-sztuki.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  2. Chętnie skorzystam z twoich rad. Wielu rzeczy nie wiedziałam na przykład tego, że najlepiej pić ciepłą herbatę. Pozdrawiam! :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Fajne rady i ciekawe zdjęcia :)
    Obserwuję

    http://patuszkowataa.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  4. Wszystko się sprawdza. Zjęcie z ananasem urocze.


    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  5. bardzo przydatne rady :)
    zapraszam :
    http://the-haappy-one.blogspot.co.uk/

    OdpowiedzUsuń
  6. genialny post :)
    mogłabym prosić o kliknięcie? :)
    http://czillen.blogspot.com/2014/07/new-clothes.html

    OdpowiedzUsuń
  7. U mnie na szczęście już się ochłodziło :D
    http://emotions-written-on-carts.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  8. haa!! sama codziennie na noc wstawiam do pokoju miskę z wodą, ale to przez to, że w te upały powietrze jest tak suche, że moje zatoki nie mogą tego przecierpieć :)
    a co do napojów gazowanych - fakt, po nich się jeszcze bardziej chce pić, ale np. Pepsi Light jest raz na jakiś czas dobrym zastępstwem dla 1,5l wody, bo też dosyć dobrze nawadnia organizm, a w dodatku zawiera dość dużą zawartość sodu w składzie i nie ma cukrów, które powodują, że jesteśmy jeszcze bardziej spragnieni ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ojjjj, wiem co to znaczy, kiedy zatoki cierpią przez suche powietrze, najgooorzej [*]
      A co do Pepsi Light to dobrze wiedzieć - zapamiętam na przyszłość :D

      Usuń
  9. Bardzo przydatny post, staram się stosować Twoje rady :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Super rady :)
    Obserwuje i licze na rewanż
    www.greenpinkandcafe.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  11. fajne porady, może jakoś przetrwam tegoroczne upały :)

    4udrey.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  12. Cudowne rady. A z tą klimatyzacją najmądrzejsze. Miałam katar przez klimę w autobusie ;c
    Zachciało mi się przy niej siedzieć.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A mnie bolało gardło przez klimatyzację w tramwaju :c Niby daje ulgę, ale czasem potrafi strasznie załatwić..

      Usuń
  13. Bardzo dobre i przydatne rady :))
    Pozdrawiam cieplutko ♥
    Chciałabym też prosić Cię o pomoc, jeżeli możesz to zajrzyj do mojej 1 notki, z góry dziękuję :*

    OdpowiedzUsuń
  14. bardzo ciekawy i przydatny wpis :)
    ps. mogłabyś poklikać w linki na moim blogu? :)

    http://photo-andyou.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  15. Porady świetne :P.Ja w upały piję normalnie hektolitry wody ,haha <3.Żałuję tylko ,że nie mam basenu w ogródku ,fajnie było by się tam czasem schłodzić :D.Musze spróbowac to z rozstawianiem misek z wodą w pokoju :DD
    ✿http://www.dont-benormal.blogspot.com/✿

    OdpowiedzUsuń
  16. Bardzo ciekawy post, a przez obrazek z arbuzem bardzo nabrałam na niego ochoty. :D
    Zaobserwowałam bloga i liczę na rewanż ;)
    http://watermelon-marcela.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jasne, dodałyśmy do obserwowanych na dobry początek :)

      Usuń